Szczepienie przeciwko gruźlicy. Dlaczego jest obowiązkowe? Polska wciąż nie spełnia kryteriów
W ostatnim czasie temat szczepień noworodków przeciwko gruźlicy stał się głośny. To za sprawą zamieszania, w wyniku którego ze stanowiska konsultanta krajowego w dziedzinie neonatologii odwołana została prof. Ewa Helwich. Oficjalnym powodem był brak współpracy z Ministerstwem Zdrowia. A dokładnie był to skutek sporu prof. Helwich z MZ związany z wdrożeniem nowego badania diagnostycznego dla noworodków w kierunku SCID.
Prof. Helwich zwracała uwagę na lukę w procedurach i brak odpowiedniego przygotowania systemu po wprowadzeniu nowych badań przesiewowych. Podkreślała, że podanie żywej szczepionki przeciwko gruźlicy (BCG) dziecku z ciężkim złożonym niedoborem odporności (SCID) może być niebezpieczne.
Wciąż nie spełniamy wszystkich warunków
Teraz MZ w serwisie pacjent.gov wyjaśnia, że w Polsce szczepienie przeciwko gruźlicy jest obowiązkowe, ponieważ należymy do krajów o średniej zapadalności na gruźlicę. Sytuacja epidemiologiczna gruźlicy się poprawiła, jednak wciąż nie spełniamy wszystkich kryteriów, które umożliwiałyby bezpieczną rezygnację z powszechnego szczepienia noworodków. Będzie to możliwe dopiero wtedy, gdy poziom występowania choroby spadnie poniżej granicy wyznaczonej przez WHO.
W związku z występowaniem w Polsce gruźlicy, zgodnie z wytycznymi WHO oraz obowiązującymi przepisami prawa, wszystkie zdrowe noworodki powinny być zaszczepione przeciw gruźlicy przed wypisem ze szpitalnego oddziału noworodkowego, w pierwszych dniach życia. Szczepionka BCG (Bacillus Calmette-Guérin) zawiera żywe, osłabione prątki bydlęce. Jest najczęściej podawaną szczepionką na świecie. Od chwili jej wprowadzenia w 1921 roku została podana ponad 3 miliardom ludzi. Powszechne szczepienie noworodków chroni dzieci, szczególnie najmłodsze, przed najcięższymi postaciami gruźlicy.
Poważna choroba zakaźna
Gruźlica jest jedną z najczęstszych chorób zakaźnych na świecie – w Polsce występuje średnia zapadalność na gruźlicę. Chorują głównie dorośli. Liczba zachorowań u dzieci jest znacznie mniejsza m.in. dzięki prowadzonemu od lat skutecznemu programowi szczepień.
Wg danych Światowej Organizacji Zdrowia gruźlica wróciła na pierwsze miejsce wśród najbardziej śmiercionośnych chorób zakaźnych na świecie. W 2023 r. na gruźlicę zmarło 1,25 mln osób na całym świecie. Zachorowało około 10,8 mln osób – 6 mln mężczyzn, 3,6 mln kobiet i 1,3 mln dzieci. Choroba wróciła na pierwsze miejsce wśród przyczyn zgonów spowodowanych jednym czynnikiem zakaźnym. Przez trzy lata gruźlica w statystykach była wyprzedzana przez COVID-19.
Chorobę wywołują bakterie – prątki gruźlicy, które namnażają się w płucach. Poprzez krew mogą przenieść się do innych narządów.
95 proc. zachorowań to gruźlica płuc. Prątki gruźlicy mogą docierać do wszystkich narządów i tkanek i wywołać chorobę.
Gruźlica pozapłucna może zaatakować:
- węzły chłonne
- kości
- nerki
- nadnercza
- opony mózgowo- rdzeniowe
- mózg.
Gruźlicą można się zarazić:
- drogą kropelkową,
- poprzez kontakt z chorym, osobą prątkującą – prątki są w ślinie.
Szczepienie chroni przed ciężkim przebiegiem
Małe dzieci są w grupie ryzyka zachorowania na gruźlicę o ciężkim przebiegu. Szczepienie przeciw gruźlicy jest najbardziej efektywne bezpośrednio po urodzeniu. Wtedy dziecko nie miało jeszcze kontaktu z prątkiem gruźlicy. Dzięki szczepieniom gruźlica wśród dzieci występuje rzadko.
Głównym celem programu powszechnych szczepień noworodków przeciw gruźlicy jest zapobieganie ciężkim postaciom tej choroby, typowym dla wieku wczesnodziecięcego – gruźlicy prosówkowej i gruźliczemu zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych.
Szacuje się, że skuteczność BCG w odniesieniu do tych postaci gruźlicy wynosi ok. 90 proc. Głównym celem szczepienia BCG jest ochrona przed najgroźniejszymi, często śmiertelnymi powikłaniami gruźlicy.
W Polsce obowiązują szczepienia przeciw gruźlicy noworodków w pierwszych dniach życia, przed wypisem dziecka ze szpitala.
Szczepionki BCG są uważane za bezpieczne. Odczyny poszczepienne występują bardzo rzadko, jeżeli występują to są niebolesne oraz mają tendencję do samowygojenia.